Za sceną - Cunning Olivia

W pogodni za cudownym orgazmem!
Już widzę jak marszczycie nos z dezaprobatą...zbyt odważne?
Już widzę jak marszczycie nos z dezaprobatą...zbyt odważne?
To nie bajka dla
dzieci tylko erotyk z najwyższej półki (nie każdy dorosły jest na tyle dorosły
aby wziaść i przeczytać pikantną książkę), gdzie dzieci lepiej by nie
zaglądały!!
Owszem trzeba trochę przymknąć oko na bujna fantazję pisarki bo czasem są momenty extra że aż zapiera dech a czasem że nie smacznie się robi no ale jeszcze nikt wszystkim nie dogodził.Słuchawki na uszy z ulubioną muzyką i my wtulone w koce i poduchy bierzemy się do czytania bo z pewności książka porwie nas od samego początku.
Owszem trzeba trochę przymknąć oko na bujna fantazję pisarki bo czasem są momenty extra że aż zapiera dech a czasem że nie smacznie się robi no ale jeszcze nikt wszystkim nie dogodził.Słuchawki na uszy z ulubioną muzyką i my wtulone w koce i poduchy bierzemy się do czytania bo z pewności książka porwie nas od samego początku.
Trochę o bohaterach,
Główną postacią i jedyną kobieta w książce jest Myrna Evans,
młoda seksuolog wykładająca na uniwersytecie, która po ciężkich przejściach
małżeńskich postanowiła nigdy nie poddać się uczuciu, seks owszem miłość.. Nigdy!!to
jej zasada. Prowadzi nietuzinkowe badania na temat fanek które są gotowe być
seksualnymi uległymi bądź niewolnicami kultowego heavy metalowego zespołu
„Sinners” którego z reszta fanka ona
również jest. Postanawia jechać z zespołem w trasę i było by git gdyby…no właśnie …gdyby.. nie cudowny seksowny i genialny Braian”Mistrz Sinclair”
gitarzysta zespołu.
Książka jest połączeniem dwóch światów z życia zespołu za
scena na scenie w trasie i są też owe
fanki które zrobią dosłownie wszystko aby ich idole zwrócili na nie uwagę.
Jest tez druga str. Zwyczajni faceci, którzy czasami aż się proszą by im poprzestawiać klepki pod kopula(takie duże dzieci to określenie jako pierwsze mi się nasunęło na myśl o nich=]). Wariaci jakich mało ale czego się spodziewać po bandzie rockowych facetów=]
Czy Myrna i „Mistrz”mogą stworzyć szczęśliwy związek?Hmm o to jest pytanie..
Jest tez druga str. Zwyczajni faceci, którzy czasami aż się proszą by im poprzestawiać klepki pod kopula(takie duże dzieci to określenie jako pierwsze mi się nasunęło na myśl o nich=]). Wariaci jakich mało ale czego się spodziewać po bandzie rockowych facetów=]
Czy Myrna i „Mistrz”mogą stworzyć szczęśliwy związek?Hmm o to jest pytanie..

On duży niegrzeczny chłopiec bez zobowiązań jedynie muzyka
mu w głowie i panienki.
Ona poważna i szanowana pani profesor.
On młody szczeniak.
Ona dojrzała kobieta.
On wiecznie z fankami szalejący.
Ona po rozwodzie.
On romantyk w głębi duszy nie mający szczęścia w miłości.
Ona trzeźwo patrząca na świat bez złudzeń..
Do tego dochodzą chłopaki z zespołu i cały ten szał fanek.
Do tego dochodzą chłopaki z zespołu i cały ten szał fanek.
Ale co zrobić jak jest się muzą „Mistrza”..
Pierwsze kilka rozdziałów
opowiada o różnorodnym seksie ,była również
scena BDSM ale była niedopracowana, a
trójkąt mi się nie podobał po prostu, mimo takiego skupienia na temacie erotyki
czyta się przyjemnie brak jest wulgaryzmów co uznaje za wielkii plus.W dalszej części jest opis uczucia jakie rodzi się pomiędzy namiętną panią profesor a
gitarzysta których na początku łączy tylko dobra zabawa w łóżku.
Nie brakuje
zabawnych sytuacji, komicznych dialogów .

Książka jest mega gorąca,jeśli ktoś uważa się za osobę oziębłą niech przeczyta a dowie się ze był w błędzie.
Ona nawet głaz ruszy=]=]
Nie jest to pusty erotyk, autorka zgrabnie skomponowała
fabułę, która wciąga czytelnika by nie był się w stanie oprzeć jej aż do samego
końca.
Śmiało mogę stwierdzić , że stałam się fanką
"Sinnersów".
Dla kogo książka?Na pewno 18+ jak nie 25+=]Dla Pań które wiedzą co chcą czytać.. zdecydowanie, choć panowie też mogą po nią sięgać aby zaczerpnąć trochę nowych pomysłów jak porwać w wir namiętności swoje pranerki.Polecam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz