niedziela, 9 marca 2014

Coś pożyczonego.



Coś pożyczonego- Emilly Giffin
 
     Marzeniem Rachel było być dobrą prawniczką i przykładną żona, pewną siebie i swojej atrakcyjności być zadowoloną z pracy i z życia osobistego(wymarzony domek z ogródkiem i trawnikiem przed domem wraz z mężem i cudownymi dziećmi bawiącymi się przed domem  z psiakiem, jednym słowem sielanka).Być po prostu szczęśliwą z życia.
   Mniej więcej tak miało wyglądać życie Rachel jako trzydziestolatki. Los jednak postanowił pokrzyżować jej życie odrobinkę .W dzień  swoich trzydziestych urodzin Rachel pozwala sobie na odrobinę więcej  idąc do łóżka z narzeczonym(Deksem) swojej najlepszej przyjaciółki  Darcy.To tak na początek. Później czytamy o przeszłości Rachel jej rozważaniach  na temat życia i dowiadujemy się na bieżąco nowinek z jej życia .
   Rachel patrzy krytycznie  na swoje życie z punktu  prawnika. Nie pozwala sobie na takie życie jak jej przyjaciółka ciągle jest  w cieniu Darcy. Przez co nie uważa się za ładną, zgrabną. Nie widzi w sobie uśmiechniętej dziewczyny, która ma prawo do bycia szczęśliwą . Darcy  to silna, przebojowa i piękna kobieta, egoistka narzucająca otoczeniu własne zdanie jak się okazuje też ma swoją „słodką” tajemnicę tyle że będzie musiała ponieść konsekwencje swojej ”przygody.” Wszystko zmienia się w momencie, gdy Rachel decyduje się powiedzieć o wyskoku urodzinowym Ethanowi swojemu  przyjacielowi którego zna jeszcze z czasów szkolnych. Ethan jest za Rachel nie przepada za Darcy i tego nie ukrywa przed przyjaciolka.
   Momentem kulminacyjnym w książce jest sytuacja kiedy wszystko wychodzi na jaw. Czy przyjaźń przetrwa? Czy Rachel będzie z Deksem czy Darcy odpuści czy będzie walczyć o „miłość” Trzeba  przeczytać aby się dowiedzieć=]

 
Czytając książkę przez cały czas „kibicowałam” by Rachel była z Deksem. Nie oglądałam  filmu ("Pożyczony narzeczony")często film jest gorszy (tak jak w przypadku „diabeł ubiera się u Prady” książka fajna film porażka).”Cos pożyczonego” było pierwszym moim  spotkaniem z autorka. Książka mnie bardzo wciągnęła i postanowiłam pójść za ciosem i przeczytać kolejne książki tej autorki również się nie zawiodłam.
Polecam wszystkim paniom!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz